Tradycyjnie, jak co roku, uczniowie klas ósmych przekonali się, że lekcja biologii może być nie tylko naukowa, ale także… całkiem słodka!
Ósmoklasiści budowali modele DNA z kolorowych żelków, a następnie samodzielnie izolowali DNA z owoców. Było trochę eksperymentowania, sporo dobrej zabawy i jeszcze więcej ciekawości. Bo przecież najlepiej zapamiętujemy to, czego możemy dotknąć, co możemy zobaczyć i wykonać własnymi rękami.
Okazało się, że DNA można znaleźć nie tylko w podręczniku, a skomplikowane biologiczne zagadnienia wcale nie muszą być takie trudne. Nauka przez doświadczenie zdecydowanie smakuje najlepiej!